Wróć do pozostałych postów

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego otwiera właścicielom drogę do odszkodowań za słupy i rurociągi posadowione na ich działkach

Data publikacji: 12 lutego 2026 r., godz. 14:03

Na wielu działkach w Polsce od lat stoją słupy energetyczne, albo przebiegają przez nie linie wysokiego napięcia, gazociągi albo kanalizacja. Najczęściej właściciele nieruchomości nigdy nie podpisywali żadnej umowy z przedsiębiorstwem przesyłowym, a mimo to urządzenia przesyłowe działają, a grunt jest faktycznie wykorzystywany przez osobę trzecią, a nie jej właściciela.

Przez lata w tego typu sprawach powtarzał się jeden scenariusz: właściciel występował do sądu z powództwem o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości albo o ustanowienie służebności przesyłu za odpowiednim wynagrodzeniem, a przedsiębiorstwo broniło się zarzutem zasiedzenia. Sądy często przyjmowały, że doszło do zasiedzenia tzw. służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu, nawet jeśli urządzenia powstały na długo przed 2008 rokiem (to w tym roku wprowadzono do kodeksu cywilnego służebność przesyłu).

Sytuację zmienił wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2 grudnia 2025 r., sygn. P 10/16. Orzeczenie to podważyło utrwaloną praktykę orzeczniczą i postawiło na nowo pytanie o granice ochrony prawa własności. Dla właścicieli działek z urządzeniami przesyłowymi oznacza to, że wiele spraw, które dotąd wydawały się zamknięte, może wymagać ponownej analizy.

Co zakwestionował Trybunał Konstytucyjny?

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2 grudnia 2025 r., sygn. P 10/16 dotyczył praktyki, która przez lata była powszechnie stosowana w sprawach o służebność przesyłu. Chodziło o możliwość nabycia przez przedsiębiorstwo prawa do korzystania z cudzej nieruchomości w drodze zasiedzenia.

Problem polegał na tym, że do 2008 roku w Kodeksie cywilnym nie istniała instytucja służebności przesyłu. Została ona wprowadzona dopiero nowelizacją przepisów. Mimo to sądy przyjmowały, że wcześniej mogło dojść do zasiedzenia tzw. „służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu”. Innymi słowy – uznawano, że przedsiębiorstwo mogło „nabyć” prawo do utrzymywania słupów, linii energetycznych czy rurociągów na cudzym gruncie przez sam upływ czasu.

Trybunał Konstytucyjny zakwestionował taką wykładnię. Uznał, że interpretowanie art. 292 w związku z art. 285 § 1 i 2 Kodeksu cywilnego w sposób pozwalający na zasiedzenie przed 2008 r. prawa o treści odpowiadającej służebności przesyłu jest niezgodne z Konstytucją RP.

W uzasadnieniu wskazano, że nie można tworzyć w drodze orzecznictwa nowego rodzaju ograniczonego prawa rzeczowego, jeżeli brak wyraźnej podstawy ustawowej. Ograniczenie prawa własności musi wynikać z przepisów ustawy i spełniać wymogi konstytucyjnej ochrony własności. Tymczasem przed 2008 rokiem ustawodawca nie przewidywał odrębnego prawa służebności przesyłu.

Oznacza to, że dotychczasowa linia orzecznicza, na której opierały się liczne oddalenia powództw właścicieli nieruchomości, została podważona. Sam fakt wieloletniego istnienia urządzeń przesyłowych na działce nie może już automatycznie prowadzić do przyjęcia, że przedsiębiorstwo nabyło prawo do korzystania z gruntu przez zasiedzenie w oparciu o konstrukcję sprzed 2008 roku.

Co wyrok Trybunału oznacza dla właścicieli działek?

Dla właścicieli nieruchomości wyrok w sprawie P 10/16 ma znaczenie przede wszystkim dlatego, że zmienia punkt wyjścia w sporze z przedsiębiorstwem przesyłowym.

Do tej pory w wielu postępowaniach sądy przyjmowały, że skoro linia energetyczna, słup, gazociąg czy rurociąg znajdują się na działce od kilkudziesięciu lat, to doszło do zasiedzenia. Było to równoznaczne z zamknięciem drogi do uzyskania jakiegokolwiek wynagrodzenia. Właściciel słyszał, że przedsiębiorstwo „ma już prawo” do korzystania z gruntu, mimo że nigdy nie zawarto umowy z właścicielem, ani też  nie wypłacono mu jakiejkolwiek kwoty za korzystanie z nieruchomości.

Po wyroku Trybunału taka argumentacja nie może być bezrefleksyjnie powielana w odniesieniu do okresu sprzed 2008 roku. Skoro przed wprowadzeniem do Kodeksu cywilnego instytucji służebności przesyłu nie istniała podstawa ustawowa do jej zasiedzenia, to przedsiębiorstwo musi wykazać inny tytuł prawny do korzystania z nieruchomości. Może to być np. umowa, decyzja administracyjna, wywłaszczenie albo skutecznie ustanowiona służebność przesyłu po 2008 roku.

Dla właściciela oznacza to, że warto ponownie przeanalizować swoją sytuację prawną. Sam fakt, że urządzenia przesyłowe stoją na działce „od zawsze”, nie przesądza już sprawy. W wielu przypadkach możliwe będzie dochodzenie wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości albo domaganie się uregulowania stanu prawnego poprzez ustanowienie służebności przesyłu za wynagrodzeniem.

Wyrok wzmacnia także argumentację opartą na konstytucyjnej ochronie prawa własności. Trybunał podkreślił, że ograniczenie własności powinno mieć wyraźną podstawę w ustawie i nie może opierać się wyłącznie na utrwalonej praktyce orzeczniczej. Dla właścicieli działek z liniami energetycznymi czy rurociągami to istotna zmiana w sposobie oceny ich roszczeń przez sądy.

Jakie roszczenia przysługują właścicielom nieruchomości?

Wyrok Trybunału nie oznacza jednak natychmiastowej wypłaty odszkodowania. Otwiera natomiast drogę do dochodzenia konkretnych roszczeń – pod warunkiem że w danej sprawie przedsiębiorstwo nie ma innego skutecznego tytułu prawnego do korzystania z nieruchomości.

Najczęściej w grę wchodzą trzy rodzaje roszczeń:

1. Wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości

Jeżeli przedsiębiorstwo przesyłowe korzysta z działki bez umowy i bez decyzji administracyjnej, właściciel może żądać zapłaty za korzystanie z gruntu. Chodzi tu o okres wsteczny – za lata, w których urządzenia przesyłowe znajdowały się na nieruchomości bez uregulowanego stanu prawnego.

Roszczenie to obejmuje wynagrodzenie za zajęty pas gruntu, ograniczenia w zabudowie czy utrudnienia w korzystaniu z działki. Wysokość takiego roszczenia jest zazwyczaj ustalana przy udziale biegłego, który określa wartość rynkową korzystania z nieruchomości.

2. Ustanowienie służebności przesyłu za wynagrodzeniem

Jeżeli urządzenia mają pozostać na działce, zasadne może być formalne uregulowanie sytuacji. Właściciel może wystąpić do sądu o ustanowienie służebności przesyłu za odpowiednim wynagrodzeniem.

Takie rozwiązanie porządkuje stan prawny na przyszłość. Określa dokładnie zakres korzystania z nieruchomości, przebieg pasa eksploatacyjnego oraz wysokość jednorazowego albo okresowego wynagrodzenia.

3. Odszkodowanie za obniżenie wartości nieruchomości lub powstałą szkodę

W niektórych przypadkach obecność linii energetycznych czy rurociągów wpływa na wartość rynkową działki. Może ograniczać możliwość zabudowy, zniechęcać potencjalnych nabywców albo powodować konkretne szkody w trakcie budowy czy modernizacji sieci.

W takich sytuacjach właściciel może dochodzić odszkodowania – niezależnie od roszczenia o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości.

Każda sprawa wymaga jednak indywidualnej analizy. Kluczowe jest ustalenie, czy przedsiębiorstwo rzeczywiście nie dysponuje ważnym tytułem prawnym oraz jaki okres i zakres korzystania z nieruchomości można objąć roszczeniem. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego zmienia sposób oceny zarzutu zasiedzenia, ale nie zwalnia z konieczności dokładnego zbadania dokumentów i historii danej działki.

Czy można wznowić prawomocnie zakończone sprawy?

Dla części właścicieli najważniejsze pytanie brzmi: co w sytuacji, gdy sprawa już się zakończyła i sąd prawomocnie uznał, że doszło do zasiedzenia?

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2 grudnia 2025 r., sygn. P 10/16 może stanowić podstawę do wznowienia postępowania w sprawach, w których rozstrzygnięcie oparto na wykładni przepisów uznanej następnie za niezgodną z Konstytucją. Dotyczy to w szczególności tych orzeczeń, w których sąd przyjął zasiedzenie służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu w odniesieniu do okresu sprzed 2008 roku.

Wznowienie postępowania nie następuje automatycznie. Konieczne jest wniesienie odpowiedniego wniosku do właściwego do sądu. Istotne znaczenie ma tutaj termin – co do zasady skargę o wznowienie wnosi się w ciągu 3 miesięcy od dnia wejścia w życie wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Przekroczenie tego terminu może zamknąć drogę do ponownego rozpoznania sprawy.

Nie każda zakończona sprawa będzie nadawała się do wznowienia. Trzeba przeanalizować, czy wyrok rzeczywiście opierał się na zakwestionowanej przez Trybunał interpretacji oraz czy nie istnieją inne podstawy, które uzasadniały rozstrzygnięcie sądu.

Dlatego w przypadku prawomocnie przegranych spraw dotyczących służebności przesyłu warto jak najszybciej przejrzeć akta i przeczytać uzasadnienie wyroku. Czas na podjęcie decyzji może być ograniczony, a ocena, czy zachodzą podstawy do wznowienia postępowania, wymaga dokładnej analizy konkretnego orzeczenia.

Podsumowanie

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2 grudnia 2025 r., sygn. P 10/16 zmienia sposób patrzenia na sprawy dotyczące służebności przesyłu i zasiedzenia. Podważa utrwaloną przez lata praktykę, zgodnie z którą przedsiębiorstwa mogły nabywać – jeszcze przed 2008 rokiem – prawo do korzystania z cudzej nieruchomości przez sam upływ czasu.

Dla właścicieli działek z liniami energetycznymi, słupami, gazociągami czy rurociągami oznacza to, że wiele sytuacji wymaga ponownej oceny. Możliwe staje się dochodzenie wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości, żądanie ustanowienia służebności przesyłu za wynagrodzeniem, a w niektórych przypadkach również odszkodowania za obniżenie wartości nieruchomości.

Jednocześnie wyrok nie rozstrzyga automatycznie każdej sprawy na korzyść właściciela. Kluczowe pozostaje ustalenie, czy przedsiębiorstwo dysponuje innym tytułem prawnym do korzystania z gruntu oraz jaki jest faktyczny zakres ingerencji w prawo własności.

W praktyce najrozsądniejszym krokiem jest analiza dokumentów dotyczących nieruchomości – księgi wieczystej, decyzji administracyjnych, ewentualnych umów oraz historii inwestycji. Dopiero na tej podstawie można ocenić, czy i jakie roszczenia przysługują właścicielowi.

Wyrok P 10/16 nie zamyka sporów o służebność przesyłu. Przeciwnie – w wielu przypadkach będzie początkiem nowych postępowań albo powrotem do spraw, które wcześniej uznawano za prawomocnie zakończone.

Małgorzata Jaśkiewicz-Reichard
Małgorzata Jaśkiewicz-Reichard
Wspólnik / Adwokat

Absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Stypendystka na Wydziale Prawa Uniwersytetu w Padwie we Włoszech (Università degli Studi di Padova). Członek Wielkopolskiej Izby Adwokackiej.

(
Głosów )

Potrzebujesz pomocy prawnej doświadczonego adwokata?

+48 61 221 63 59

Wyślij wiadomość



Warte przeczytania: